Nie bójmy się korzystać z AED. To urządzenie może uratować życie
Rafael Żełobowski
2026-09-03 18:01:00
Przypadek 94-letniej kobiety z Koszalina pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja świadków i znajomość lokalizacji defibrylatorów AED. Choć seniorki nie udało się uratować, urządzenie zostało użyte niemal natychmiast przez pracownika ochrony. Jego obsługa jest prosta i nie wymaga specjalistycznego przeszkolenia.




Kobieta zasłabła w pobliżu budynku Radia Koszalin. Przechodnie zauważyli zdarzenie i rozpoczęli udzielanie jej pomocy. Pracownik ochrony sięgnął po defibrylator AED znajdujący się po drugiej stronie ulicy, w kapsule miejskiej sieci „Budka Życia”.
Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego, który podjął reanimację.Mimo wysiłku świadków i ratowników życia 94-latki nie udało się uratować . Prokurator odstąpił od dalszych czynności – przekazała mł. asp. Paulina Wiśniewska-Basiak z KMP w Koszalinie.
Obsługa AED jest bardzo prosta. Po włączeniu urządzenie wydaje jasne polecenia głosowe i analizuje rytm serca. Informuje również, czy należy wykonać wyładowanie. Osoba udzielająca pomocy powinna przede wszystkim zadzwonić pod numer 112, rozpocząć resuscytację i poprosić kogoś o przyniesienie defibrylatora.
W Koszalinie działa kilkadziesiąt urządzeń sieci „Budka Życia”, utworzonej między innymi dzięki Koszalińskiemu Budżetowi Obywatelskiemu.
Nie bójmy się korzystać z defibrylatorów. W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia każda minuta ma znaczenie, a urządzenie samo prowadzi użytkownika przez kolejne czynności.
Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego, który podjął reanimację.
W Koszalinie działa kilkadziesiąt urządzeń sieci „Budka Życia”, utworzonej między innymi dzięki Koszalińskiemu Budżetowi Obywatelskiemu.
Nie bójmy się korzystać z defibrylatorów. W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia każda minuta ma znaczenie, a urządzenie samo prowadzi użytkownika przez kolejne czynności.