Chojna. Strażacy z Nawodnej sami opłacili ubezpieczenie wozów. Gmina tłumaczy się brakiem budżetu

Rafael Żełobowski
Rafael Żełobowski 01 stycznia 2026 10:15
Foto: FB/OSP Nawodnej
Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Nawodnej, należąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, stanęła przed ryzykiem wstrzymania działań z powodu braku ubezpieczenia pojazdów. Burmistrz Chojny odmówiła finansowania polis, argumentując to nieuchwalonym budżetem gminy na 2026 rok. Strażacy z własnych środków opłacili składki, aby zachować gotowość bojową.
Do sytuacji doszło w końcówce roku w gminie Chojna. Jak informują druhowie, brak opłaconych polis OC i AC mógł uniemożliwić wyjazd zastępów do akcji ratowniczych. W efekcie jednostka mogłaby zostać czasowo wyłączona z KSRG.

Według przedstawicieli OSP, samorząd jest ustawowo zobowiązany do finansowania kosztów utrzymania jednostek, w tym ubezpieczenia pojazdów pożarniczych. Powołują się na zapisy ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz ustawy o Ochotniczych Strażach Pożarnych.

Urząd Miejski w Chojnie poinformował, że decyzja wynikała z braku uchwalonego budżetu na 2026 rok, co uniemożliwiło zawarcie nowych umów ubezpieczenia. Sprawa ma zostać ponownie rozpatrzona po przyjęciu planu finansowego przez Radę Miejską.

Strażacy z Nawodnej zapewniają, że jednostka utrzymuje pełną gotowość do działań ratowniczo-gaśniczych.

Szczegóły sporu o ubezpieczenie wozów OSP Nawodna – brak budżetu blokuje wydatki


Radni Chojny dwukrotnie odrzucili projekt budżetu na 2026 r. przedstawiony przez burmistrz Barbarę Rawecką – sesje 29 i prawdopodobnie wcześniejsza 16 grudnia 2025 r. zakończyły się remisem lub brakiem większości. Od 1 stycznia 2026 r. gmina działa w trybie art. 240 ust. 1 ustawy o finansach publicznych, ograniczając wydatki do bieżących zadań własnych i niezbędnych funkcji. Bez uchwały nie można opłacić ubezpieczeń ani przeglądów wozów OSP Nawodna (KSRG), w tym Skody Yeti, mimo dotacji celowej 68 tys. zł na utrzymanie pojazdów – środki nie obejmują polis bez budżetu

Strażacy z własnych środków i zrzutek opłacili składki (kilka tys. zł), unikając uziemienia wozów i wyłączenia z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Podkreślają obligatoryjny obowiązek gminy wynikający z ustawy o ochronie przeciwpożarowej i o OSP, niezależnie od budżetu. Gmina planuje ponowne głosowanie nad budżetem lub planem finansowym, co odblokuje wypłaty (np. dla OSP dopiero w marcu).

Burmistrz wyjaśnia, że brak środków uniemożliwia styczniowe dotacje dla OSP, stowarzyszeń i klubów sportowych; sytuacja zagraża bezpieczeństwu, ale priorytetem jest zgodność z prawem. Jednostka OSP Nawodna utrzymuje pełną gotowość 24/7, deklarując współpracę z samorządem. Sprawa jest w toku – czeka na uchwałę Rady Miejskiej.