środa, 07 maja 2025 - 13:40

Pobicie w Międzyzdrojach. Poszkodowany zmarł w szpitalu. Sprawcy grozi dożywocie

Nie żyje 40-latek, którego znaleziono nieprzytomnego w sobotę w Międzyzdrojach. Zmarł w szpitalu
Zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszał 22-latek. Jak przekazała prokuratura przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.

W związku ze śmiercią poszkodowanego prokuratura zleciła sekcję zwłok, aby ustalić związek przyczynowo-skutkowy między obrażeniami zadanymi przez podejrzanego a śmiercią pokrzywdzonego.

Po otrzymaniu opinii biegłego prokurator podejmie decyzję o ewentualnej zmianie kwalifikacji prawnej czynu - przekazała prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Podejrzanemu może grozić dożywocie.

wtorek, 06 maja 2025 - 09:30

Zarzuty dla 22-latka podejrzanego o ciężkie pobicie w Międzyzdrojach

Foto: Komenda Powiatowa Policji w Kamieniu Pomorskim
Podejrzany usłyszał zarzut z art. 156 par. 1 pkt 2 Kodeksu Karnego, czyli spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia - przekazała prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Jednak szczegóły jego wyjaśnień pozostają na razie nieujawnione z uwagi na trwające śledztwo - dodała Szozda.

Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, którego rozpatrzenie planowane jest na dziś. 22-latkowi grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.

poniedziałek, 05 maja 2025 - 19:05

Zatrzymanie sprawcy pobicia w Międzyzdrojach

Foto: Komenda Powiatowa Policji w Kamieniu Pomorskim
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni wieczór podczas „majówki” w Międzyzdrojach. Około godziny 22:00 przed budynkiem „Bałtyk” znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Sprawca pobicia zbiegł z miejsca zdarzenia i próbował się ukryć, jednak długo nie cieszył się wolnością.
W sobotni wieczór 3 maja, dyżurny kamieńskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że na ulicy Bohaterów Warszawy, tuż przed budynkiem „Bałtyk” leży nieprzytomny mężczyzna, Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.

Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Gryficach, a policjanci z Kamienia Pomorskiego natychmiast rozpoczęli intensywne działania. Przesłuchano świadków, zabezpieczono monitoring, a wizerunek 22-latka szybko trafił do funkcjonariuszy i mieszkańców. Mundurowi sprawdzali dworzec PKP, wstrzymano nawet odjazd pociągu. Sprawdzano hotele, lokale gastronomiczne i informowano taksówkarzy.

Choć sprawca próbował się ukryć – przebrał się i założył czapkę z daszkiem – policjanci szybko go rozpoznali i zatrzymali, mimo że próbował jeszcze ucieczki.

Prawidłowa postawa obywatelska mieszkańców i turystów jest godna pochwały. Dzięki wzorowemu zachowaniu i zaangażowaniu ze strony społeczeństwa, sprawca tego zdarzenia został szybko zatrzymany.

Mężczyzna został już doprowadzony do Prokuratury w Świnoujściu. Usłyszał zarzuty, a o jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd. Grozi mu nawet 20 lat pozbawienia wolności.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kamieniu Pomorskim

poniedziałek, 05 maja 2025 - 14:05

Brutalny napad i pobicie w Międzyzdrojach. Poszkodowany w stanie ciężkim, sprawca zatrzymany

W sobotni wieczór, 3 maja 2025 roku, w Międzyzdrojach doszło do brutalnego pobicia około 40-letniego mężczyzny na ulicy Bohaterów Warszawy, przed budynkiem hotelu Bałtyk.

Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do pobicia

— Na miejscu wezwania znajdował się poszkodowany mężczyzna ok. 40 lat, nieprzytomny, w stanie nagłego zatrzymania krążenia. Po przeprowadzonych czynnościach resuscytacyjnych i przywróceniu krążenia pacjent został przewieziony do szpitala.

- mówi Natalia Dorochowicz z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie

Mężczyzna został zaatakowany przez grupę młodych mężczyzn po wyjściu z baru, doznając ciosów pięścią w twarz i kopnięcia w tył głowy, co spowodowało utratę przytomności i przewiezienie go w stanie krytycznym do szpitala w Gryficach.

Świadkowie zdarzenia, którzy próbowali interweniować, opisali sytuację jako szarpaninę i wyzwiska, poprzedzające brutalny atak, a także zaalarmowali policję